Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Butelki zdobione technika decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Butelki zdobione technika decoupage. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 marca 2014

CYTRYNOWE SZALEŃSTWO ...

Do powstania "cytrynowego szaleństwa" przyczynił się fakt spróbowania pysznej cytrynóweczki :)
Uraczyli mnie nią znajomi, cytrynówka była tak wyborna że nie mogłam jej zostawić bez oprawy artystycznej. Tak powstały te dwie buteleczki.
Do ich przyozdobienia nie użyłam techniki decoupage gdyż nie miałam akurat w swoich serwetkowych zasobach odpowiedniego wzoru. Dlatego też postanowiłam użyć wyobraźni i stworzyć go sama.
Cytrynki namalowane zostały gąbką, łodyżki zieloną konturówką. Dla urozmaicenia dodałam sznurek zatopiony w żółtej farbie w kolorze cytryn. Zakrętki obkleiłam zielonym filcem.
Całość możecie podziwić :) na załączonych zdjęciach.








Mam nadzieje że narobiłam Wam ochoty na cytrynówkę :)



niedziela, 4 sierpnia 2013

Z życzeniami dla Pary Młodej ...

WITAM WSZYSTKICH PONOWNIE,

Niestety okres wakacyjny nie sprzyja twórczości ... :)
Piękna pogoda, słońce ... urlopik ...

Znalazłam jednak chwilę czasu i nadrabiam zaległości ...
Przedmiot który chcę Wam przedstawić, na pozór nie różniący się od innych, powstał jak zawsze z potrzeby chwili ... czyli wesela mojego przyjaciela z czasów studenckich.

Życzenia dla Eli i Dominika były fragmentem tekstu ELENI "Miłość jak wino"

"... Miłość jak wino uderza do głów
Niesie nam życie bez trosk i bez wad
Wchodzi do serca jak noc po złym dniu
Żeby odmienić nam świat ... "

W związku z powyższym butelka absolutnie nie mogła być pusta :)

Efekt końcowy możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach.









Na tej butelce po raz pierwszy aplikowałam tekst na przedmiot ... myślę że jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle  ...

sobota, 15 czerwca 2013

Kwiecista łąka zatopiona w kawie z mlekiem ...

Te dwie butelki powstały zupełnie przypadkiem ...

Mieszając farby w poszukiwaniu nowego koloru, wydobyłam kolor kawy z mlekiem, który tak przypadł mi do gustu, iż musiałam go uwiecznić na dekorowanym przedmiocie.

Do kawy z mlekiem pięknie się wkomponowała kwiecista łąka ... jeszcze tylko ozdobna tasiemka ... kilka wzorków, patyna i gotowe.


czwartek, 13 czerwca 2013

Kwiecista butelka, zdobiona techniką dequpage ...

Zgodnie z obietnicą przedstawiam Wam moje kolejne kwieciste dzieło.

Butelka ozdobiona różowymi kwiatami. Dla urozmaicenia wprowadziłam złoto-różowe wzory malowane ręcznie. Wypełniły one wolne przestrzenie i stworzyły z serwetką całkiem przyjemną kompozycję :)

Tą buteleczkę obdarzyłam szczególnym sentymentem,
Włożyłam w nią wiele pracy i serca, dlatego też powędrowała w ręce mojej mamy :*




sobota, 25 maja 2013

Przygoda z dequpage

Witam Wszystkich serdecznie,

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moim najnowszym odkryciem mianowicie zdobieniem przedmiotów techniką decoupage.

W telegraficznym skrócie:
Każda z nas robi w domu porządki i znajduje  np. stare wazony, pudełka .... które pasowały do naszego wnętrza ale wieki temu dzisiaj wydaje Nam się, że ich miejsce jest na śmietniku ...
Świetnie nadają się też butelki po ostatniej imprezie z przyjaciółmi. Ja skorzystałam właśnie z tej opcji ;)
Jak już mamy przedmiot który chcemy ozdobić, przystępujemy do działania.
Najpierw malujemy go starannie farba akrylową, w miejscu gdzie planujemy przyklejać wzory najlepiej użyć jasnej farby (białej lub beżowej) wówczas wory będą lepiej widoczne.
Następnie bierzemy serwetkę (zwykłą serwetkę której używamy przy stole) wycinamy z niej motywy którymi chcemy ozdobić przedmiot (nie musimy wycinać jeśli chcemy przenieść cały motyw z serwetki). Serwetka składa się z trzech warstw, musimy oddzielić wierzchnią warstwę serwetki gdyż tylko tą przyklejamy na przedmiot.
Farba wyschła, serwetka wycięta więc możemy zrobić następny krok. Przyklejamy serwetkę do przedmiotu klejem do decoupage można też użyć rozcieńczonego wikolu ale osobiście nie próbowałam. Ja przykładam serwetkę a następnie smaruję ją delikatnie klejem tak żeby jej nie porwać. Uwierzcie bardzo łatwo to zrobić.
Później wszystko zależy od inwencji, można domalowywać, cieniować, postarzać :) próbowałam wszystkiego na moich butelkach i muszę przyznać nie było łatwo ...
Na koniec malujemy wszystko lakierem najlepiej akrylowym bo nie śmierdzi i można tworzyć przy dzieciach  :) jeszcze kokardki i gotowe ...

Efekt końcowy moich zmagań na załączonym zdjęciu:


Mówcie co chcecie ale ja jestem z siebie dumna :)
Niebawem pokażę wam kolejne butelki.
Tak się rozpędziłam że nie poprzestałam na tych czterech, na kolejnych trochę bardziej mnie poniosło ....